-Jak myślisz czy kiedyś znajdę watahę do
której będę mógł dołączyć?-Powiedziałem do Midny.
-No nie wiem. Zawsze
jak mówisz, że jesteś uczniem czarnych to oni mówią, że nie możesz
dołączyć - przewróciła oczami.
-Faktycznie tak jest.
-Więc musisz przestać o tym mówić - krzyknęła.
Szliśmy tak rozmawiając aż wpadłem na jakiegoś wilka
-Oj...przepraszam
zamyśliłem się i przez to na ciebie wpadłem, a tak w ogóle nazywam się Link. A jak ty - zapytałem.
- Ja nazywam się Ezira - odpowiedziała skryta kapturem wilczyca.
Dopiero teraz ja i Ezira
spojrzeliśmy na siebie ,,Hmm...jest bardzo ładna i przypomina mi pewnego
wilka, którego widziałem podczas ataku na świątynie..." - pomyślałem.
-Czy
chciałbyś dołączyć do mojej watahy- zapytała.
-O...o...o...oczywiście, że
tak- zdołałem wydukać.
<Ezira dokończ> |
||
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz